Not Your language? Translate: CroatianEnglishGermanPolishRussian

Ceny podstawowych produktów w Chorwacji [2013]

Jadąc do Chorwacji pierwszy raz zastanawiamy się jakie są ceny podstawowych produktów w Chorwacji i czy nie wydamy na nie fortuny. Na całe szczęście nie różnią się one znacznie od tych w Polsce. Ceny paliw również nie są astronomiczne. Oczywiście nie zapominajmy, że Chorwaci z nadmorskich miejscowości żyją z turystyki, dlatego też ceny w poszczególnych sklepach mogą się znacznie różnić. Robiąc większe zakupy omijajmy sklepy, które mieszczą się blisko plaży lub w ścisłym centrum. Starajmy się korzystać ze sklepów sieciówek takich jak n.p. Studenac czy Konzum. Tam zazwyczaj jest taniej. Poniżej znajduje się przybliżony (uśredniony) cennik najpopularniejszych produktów spożywczych. Cena z dnia 14 czerwca.

 

UWAGA! Kliknij tutaj i zapoznaj się z cenami w 2014 roku!

Ceny produktów spożywczych [14.06.2013r.]

Produkt Konzum / Studenac
Woda Jana 13 / 5L
Coca Cola 10 / 2L
Pepsi 9 / 2L
Mleko 5 / L
Ser żółty Edamer 40 / kg
Masło 12 / 250g
Jajka 17 / 10 sztuk
Majonez 25 / 630g
Jajka 2,5 / 150g
Szynka 14 / 150g
Tyrolska 15 / 350g
Pomidory 20 / kg
Banany 8 / kg
Arbuz 6 / kg
Chleb 9 (pszenna bułka)
Piwo Karlovacko 9 / puszka
Wino od 18 / butelka
Ziemniaki 7 / kg
Makaron 5 / 400g
Olej słonecznikowy 13 / 1L
Oliwa z oliwek 25 / L
Kawa Jacobs 16 / 75g
Musli 11 / 350g
Lody 15 /2L
Kurczak na rożen 22 / kg
Ceny podane w Kunach

43 komentarze

  1. Paweł
    -

    Myślę, że jadąc do Chorwacji jakiejś większej tragedii nie powinno być jeśli chodzi o ceny podstawowych produktów. Niektóre z nich są droższe, ale inne tańsze, także myślę, ogólnie jest podobnie. Warto oczywiście wypróbować kilka sklepów i poszukać najtańszego, bo ceny tych samych produktów mogą się znacząco różnić w rożnych miejscach.

    • mdk
      -

      Witam,
      Jestem wlasnoie w Baska Voda. Siedze na plazy i dopisuje sie do cen. Tu jest Konzum i dwa sklepy typu Samoobslugowy. Ceny sa wyższe. Maslo kosztuje 26 (wszystko w kunach 1 kun=0.56 zl, piwo 2 litry 18, chleb 12-14, tylko jasny, nie ma ciemnego pieczywa. Piwo w knajpie 16-18, ale w „budzie przy plaży (ale nie na plaży) 10. Pizza 40-, kawalek 12. Burek (lokalna pizza z francuskiego ciasta 12.
      Sa zabawne sytuacje przy zakupach gdy Polacy zamawiają po polsku: „proszę 5. bułek, ale bez ziaren, pół chlebka i dwa pączki”. Oczywiście zero porozumienia językowego bo młodzi Chorwaci, nie znaja innych języków. Nie mam tu na myśli polskiego. Ale ang. niem. ros. nic ni w ząb. Pod tym względem w Polsce na Wybrzeżu jest o niebo lepiej. W końcu „idzie sie dogadać pokazując palcem” lub coś w rodzaju suahili.
      Poza tym mnóstwo na plaży Czechów, Slowaków i Polaków. Wszyscy jak sardynki pomiędzy rozstawinymi łóżkami (30 kun) i parasolami (20 kun)- dwa łóżka parasol- 80 kun/dziennie. Czy to duzo???
      Pozdrawiam i kończę bo jestem sam na plazy z komputerem (jest Wi-Fi)i nikt nie korzysta poza jednym Polakiem.
      pzdr

      • Wojtek Tyluś
        -

        Cześć,
        Dzięki za skorygowanie cen :)
        Ja będąc w Chorwacji, w momencie, kiedy po polsku nie idzie się dogadać zaczynam nawijać po rosyjsku lub ewentualnie tak jak piszesz – rękami :)
        W Środkowej Dalmacji faktycznie więcej Polaków niż Chorwatów, w Dubrowniku wygląda to już trochę inaczej, więcej Niemców, Holendrów i Francuzów :)
        Tylko Ty korzystasz bo kto do jasnej cholery idzie na plażę smażyć pośladki z komputerem hehe, odrzuć go, zapomnij o wszystkim i rozkoszuj się wolnym czasem :)
        Miłego pobytu, Pozdrav

      • Rafał
        -

        Witam,ja jestem w Primosztenie k, Splitu.Na plaży luzik.Mamy tu Studenac gdzie kupują chorwaci i jest taniej niż w kauflandzie w Splicie,obok mamy piekarenkę gdzie są rózne chleby również razowy.Ja kupuję pół dużego okrągłego (4 kuny) i czasami dużą bagietkę za 4 kuny.Pieniądze wybieram z bankomatu i wychodzi mi po 0,56 gr mam Kartę PKO SA.Ogólnie nie ma co narzekać na wysokie ceny,jesteśmy na wakacjach i odpoczywajmy!

  2. boo
    -

    Nie ma co narzekać w Polsce nie wyżyłby 2 tygodni za tam jedzie się na trzy za te same pieniądze , my jeździmy od 12 lat i jest git. 16 godzin drogi i laba 3 tygodnie. A będąc w Primosztenie nie trzeba jeździć aż do splitu po drodze też są pierwszy w marinie koło Poljici, później w Trogirze, chyba , że pozwiedzać , a tam już potrafi włączyć się szwędaczka nawet gdy zna się ją już na pamięć można chodzić i chodzić polecam całą Chorwację od samej góry od Biogradu w dół i dalej na dół tym ładniej.

  3. boo
    -

    A zapomniałam dopisać w
    primosztenie od strony tego zdezelowanego hotelu po południu ok godziny 16 są super fale rewelacja. Ładnie to wszystko wygląda szkoda że spaliła się tamtejsza zieleń co rośnie na wzgórzach 3 lata temu, pożar zaczął się kiedy byliśmy na plaży katastrofa jak to szybko się pali zaczęło się po drugiej stronie góry i moment służby kazały wszystkim opuszczać plażę, wyglądało to jak wojna huk samolotów które zrzucają wodę i wszędzie czarno. w zeszłym roku niewiele odrosło praktycznie same trawy. Szkoda.

  4. cro
    -

    Witajcie.
    Krótko i konkretnie. Ceny w Chorwacji są niestety wyższe czasami dużo wyższe.
    Przykład
    Rogalik z marmoladą 5
    Woda smakowa 1,5 litra „Jana” 8,49
    Nestea Ice tea 1,5 litra 10,79
    Winogrona białe 18,99/kg
    Banany 8,99 / kg
    Kinder bueno (3 pak) 18,49
    Żelki haribo 200 gram 14,29
    Jogurt owocowy 150 gram 4,29
    Jajka 10 szt. 15,99 (z „3” z przodu)
    Ser żółty 200 gram plastrowany 18,49
    Lody 1650 ml 34,99
    Arbuz 3 /kg
    Ceny na dzień 04.08.2013 Omis market Studenac

  5. Ewa
    -

    Witam, też już kilka razy plażowaliśmy na wybrzeżach Dalmacji. W tym roku ze względu na koniec obowiązku szkolnego (następny etap edukacji zaczyna się poźniej) możemy wybrać się we wrześniu. Bedąc w Chorwacji najczęściej zakupy robimy w lidlach, których jest tam wiele, a ceny porównywane jak u nas.
    pozdrawiam już plażujących i pracujących, którzy plażowac będa później :)

    • Marek
      -

      Cześć wszystkim,
      Ja będę spędzał już 12 raz wrzesien na Chorwacji. I wszystkim to radzę.
      Nie ma tłumów. Woda cudowna, pogoda też. I za każdym razem 3 tygodnie to mało. I ceny są wtedy podobne jak u nas,
      Dla mnie Chorwacja zaczyna się po przejechaniu tunelu Światyj Rok.
      Zadnych komputerów, komórek telewizorów, tylko słońce, Adriatyk, plaża
      wieczorem wino lub piwo na tarasie, i wąskie kamienne uliczki cudownych
      starych miasteczek, gdzie zatrzymał się czas.

    • mietek
      -

      bylem 17 razy na urlopie w cro ale o takiej rakiji nie slyszalem.moze chodzi o travarice 5-6 w bosni 4 euro ale ile mozna wypic za 2 tyg? litr,dwa,piec.jakby ktos cos potrzebowal,jakis namiar czy cos,to sluze.ostatnio jezdze z krakowa przez slo(banska b,sahy)h(budapest,mohac)bih(sarajevo,mostar albo foce,sutjeske-roznie

  6. Łysy
    -

    A ja byłem po raz 1 i ostatni.
    Poza pieknym widokami i cudowną wodą nie zachwyciło mnie to Państwo niczym.
    Kraj kontrastów-biednych jak myszy kościelne Chorwatów na peryferiach i bogaczy w miastach turystycznych.
    Ceny kosmiczne.
    Sieciówki typu konzum to porażka.
    Jedyny w miare normny sklep to Tommy.
    Jestem w Baśka Voda,na szczęście jutro wyjazd.
    Byliśmy 10 dni.
    Koszty zakwaterowania- 70€ na dzień.

    Bary w których ceny drinków przyprawiają o zawrót głowy( sex on the beach- 45 CHK)-O na Boga!!!
    Pełno dzieci w wieku max 12 lat które sprzedają na deptaku przy łodziach od 20.00 do 24.00 pamiątki,pełno skąpo ubranych 15 latek które nie wiadomo co robią po nocach z turystami.
    Grecja jest o wiele piękniejszym krajem,z normalnymi cenami.

    Byłem po raz pierwszy i ostatni.
    Nic szczególnego prócz drożyzny.

    • Wojtek Tyluś
      -

      Witaj,
      Nie będziemy Cię przekonywać ale wszystko co zostało napisane przez Ciebie odkryciem Ameryki nie jest ;) Jest raczej protestem niezadowolonej osoby, która nie przemyślała swojego wyjazdu.

      Wejdziemy w małą polemikę, a co tam :)
      „Kraj kontrastów” – wskaż proszę kraj bez kontrastów,
      „Ceny kosmiczne” – w stosunku do jakiego kraju? W Grecji taniej?
      „Konzum to porażka” – zapewne odwiedziłeś jakiś mały typu „express”,
      „Koszty zakwaterowania” – przecież nikt Ci nie kazał wynajmować aż za 70€, no chyba, że Cię przymuszano siłą ;)
      „Ceny drinków” – wybacz, ale w każdym kraju należy liczyć się z wysokimi cenami w barach, 22zł za drinka to dużo? Chyba w Polsce nie byłeś ;)
      „Dzieci sprzedające pamiątki” – jak wolisz, w Kazimierzu masz wróżące z ręki cyganki a w Zakopanem jako pamiątkę sprzedają świecące dinozaury z napisem Zakopane,
      „Skąpo ubrane 15 latki z turystami” – pytałeś o wiek? „Skąpo ubrane” – taki jest już nasz świat, ja widziałem „gorsze” w centrum Warszawy,
      „Grecja piękniejsza” – kwestia gustu, z gustem się nie dyskutuje ;)

      Życzymy udanych następnych wakacji.
      Pozdrawiamy

  7. Zofia
    -

    Witam! Wybieram się na Chorwację może mi ktoś napisze jaki jest przelicznik w bankach zł.na kuny , euro na kuny , oczywiście na Chorwacji.Jak byłam 5 lat temu ,to opłacało się wymieniać zł.Z góry dziękuję .Pozdrawiam. A Chorwację gorąco polecam.

  8. Tomek
    -

    Witam,
    W Chorwacji byłem w tym roku pierwszy raz w Baśka Voda.
    od 23 sierpnia na 10 dni.

    Moje odczucia :

    – trasa przez Słowację – Węgry – Chorwację
    Koszt przejazdu autostradą :
    – słowacja 10euro – 10dni
    – węgry 10euro – 10dni
    – chorwacja w jedną stroną 120zł

    cena LPG :
    słowacja 20%
    węgry 60%
    chorwacja 20%

    do Polskich

    Czas podróży z Krakówa – Baśka Voda – 12godzin
    Bardzo przyzwoicie 1200km

    – miejscowość i plaże bardzo ładne.
    Dla mnie o wiele fajniejsze niż np. na Krecie (gdzie plaży w zasadzie nie było) Roślinność bujna.

    – pogoda, zdarzało się że czasem popadało(dwa dni) ale za dwie godziny już wychodziło słonko. Ogólnie pogoda w sam raz.

    – ceny za kwatery 70euro / 4 osoby – apartament ok. Za mniejsze pieniądze okolo 60euro można było wynająć dużo gorszy standard. Wolałem dopłacić te 10euro. Chociaż po opowieściach znajomych spodziewałem się niższych cen.

    – ceny w Barach
    piwo 10zł – cena przyzwoita
    drinki też w miare oki.
    cola już droga prawie tyle co piwo

    Jedzenie w Barach jest bardzo drogie, kotlet z kurczaka 75kun – około 40zł
    dodatkowo płatne frytki, sałątki.

    Hamburgery kebaby tortille z fast foodów w zasadzie nie nadają się do jedzenia. Nie wiem czy Ci Chorwaci nie potrafią zrobić kebaba czy hamburgera. Wszystko suche,stare, drogie.

    – Ceny w sklepach Konzum
    Też dużo wyższe niż w Polsce
    Coca cola 1l – 8zł (to dwa razy tyle co w Polsce)
    Chleb od 16 Kun w piekarni do 6 w Kozuzmie
    Piwo około 10 kunów – 6zł (dwa razy tyle co w Polsce)
    Heineken 0,4 – 14 kun

    Wg. mojego odczucia ceny Polskie x2

    Dobrze że sporo jedzenia i picia zabraliśmy ze sobą.
    Ale to i tak było za mało. Starczyło na 5 dni

    Następnym razem jadąc do Chorwacji lepiej się przygotuje,
    zabiorę jedzenie (przede wszystkim mięso), picie z Polski.
    Wtedy wakacje w Chorwacji mogą wyjść porównywalnie z Polskim morzem :)
    Niestety trzeba się przygotować na gotowanie, ceny w knajpach mogą zrujnować.

    Miałem odczucie że Chorwaci próbują w jeden sezon zarobić na turystach. Należy uważać na agencje które przy plaży zamieniają pieniądze. Kolega nie sprawdził kursu i dał się nabrać na przelicznik
    1zł- 1,4kuny to powinno być karane. Zauważyłem małe zainteresowanie turystów Barami, pamiątkami, drogimi leżakami na plaży. Dla mnie to dziwna polityka, chyba lepiej wynająć 100 leżaków po 10 kun niż 4 po 30 :)

    Pozdrawiam
    Tomek

  9. jorik
    -

    Spędzam właśnie swoje pierwsze wakacje w Chorwacji i muszę przyznać, że ceny zaskoczyły mnie negatywnie. Kilka razy wyjeżdżałem do Grecji i spodziewałem się, że w Chorwacji będzie taniej. Przeciwnie!

    Ceny żywności w sklepach, które sądząc z lokalizacji, wielkości i wyglądu powinny być stosunkowo tanie są od 50% do 100% wyższe niż w Polsce. W zasadzie dotyczy to wszystkich grup towarów: pieczywa, wędlin (skądinąd niezachęcających, ale to sprawa indywidualna), nabiału, gotowych dań obiadowych, ryżu, makaronu itp., napojów, słodyczy. Bodaj jedynym towarem w zbliżonej cenie jest cukier.

    Dotyczy to także cen kosmetyków, ubrań, obuwia na plaże itp. Te ostatnie ponoć i tak sporo obniżone (połowa września – koniec sezonu).

    Drogie a nawet bardzo drogie są też owoce i lokalne przetwory.

    Bardzo drogo jest w restauracjach, np. w stosunkowo niedrogiej knajpce kurczak z grilla frytki sałatka cola 70kn, wariant z wołowiną z grilla i piwem już 130kn, smażona świeża ryba (b. dodatków) na wagę 300kn/kg!

    Ceny paliw wyższe o ok. 30..40% zwłaszcza jeżeli tankować musimy na stacjach przy autostradzie (np. LPG – 5,24 kn/l). Parking przy knajpce 8kn/h. Autostrady drogie, ale szczegóły można wygooglać, więc podam tylko że za całą A1 od Zagrzebia do Vrgoraca płaci się 220kn a krótki odcinek od Słowenii do Zagrzebia jest jeszcze droższy (za km).

    Widoki rzeczywiście piękne, ale plaże kamieniste lub kamienisto-żwirowe, więc do pięknych piaszczystych plaż Grecji się nie umywają.

    Podsumowując – główną zaletą jest możliwość dojechania własnym samochodem, choć za cenę sporych wydatków i utraty dnia wakacji w każdą stronę. Ceny, standard, warunki wypoczynku przemawiają za Grecją.

    • Wojtek Tyluś
      -

      „50% do 100%” – że co? Podaj proszę przykłady produktów oraz nazwy sklepów w których robiłeś zakupy, chętnie się z nimi zapoznamy :) chyba robisz zakupy w polskich dyskontach i porównujesz je z cenami w miejscowości turystycznej. Porównaj je z tymi z nad polskiego morza, ciekawe czy znajdziesz różnice? :) Czyli mamy rozumieć, że w Greckich miejscowościach turystycznych jest o wiele taniej? Tutaj znajduje się cennik –> http://crolove.pl/ceny-podstawowych-produktow-w-chorwacji-2013/
      Weź pod uwagę, że jedziesz na kilku, kilkunastodniowy urlop, zakupów nie musisz robić na miesiąc – jeżeli szukasz oszczędności to może spróbuj następnym razem spędzić wypoczynek gdzieś w jakiejś małej mieścinie w naszym kraju ;)

      „wędlin (skądinąd niezachęcających, ale to sprawa indywidualna)” – to fakt, większość stanowią różnego rodzaju mortadele :) Na czas urlopu można sobie odpuścić wędlinę.

      „Drogie a nawet bardzo drogie są też owoce i lokalne przetwory.” – tychże produktów nie nabywamy na głównych rynkach czy sklepach – szukamy zacisznych gospod, gdzie można spytać gospodarzy czy oferują takową sprzedaż – ceny o wiele niższe a i produkty świeżutkie :)

      „Bardzo drogo jest w restauracjach, np. w stosunkowo niedrogiej knajpce kurczak z grilla frytki sałatka cola 70kn, wariant z wołowiną z grilla i piwem już 130kn, smażona świeża ryba (b. dodatków) na wagę 300kn/kg!” – ceny takie jak w restauracjach nad polskim morzem.

      „Ceny paliw wyższe o ok. 30..40%” – Ceny paliw –> http://crolove.pl/ceny-paliw-w-chorwacji-2013/

      Nie szukajmy dziury w całym, najważniejsze są widoki i udany wypoczynek – energii musi starczyć do następnego lata :)

      Pozdrawiamy

    • Wojtek Tyluś
      -

      W chwili obecnej ceny są „poza sezonowe” więc i zapewne tańsze :)
      Lepiej poczekać do połowy wiosny z nowym cennikiem lub napisać go teraz a potem po prostu zaktualizować :)

  10. Dawid
    -

    witam, do jakiej miejscowości najlepiej jechać, tak aby za daleko w dół nie lecieć( dajmy na to ze do połowy chorwacji… ;) ) miasta nie grają roli tylko plaze i imprezy. I co do tematu aby nie było za drogo pozdrawiam

  11. jura
    -

    witam
    powala mnie porównywanie cen z biedry czy auchana do cen nad morzem, wystarczy pojechac do jednego z naszych polskich kurortów i sobie porównać ceny i na moje to sie wiele nie różnią np za małso płaciłem we Wiśle w marcu 5 zł a w Auchanie 2,95 w dużym mieście. Byłem w czerwcu i jade zaraz znowu. Ceny najbardziej realne podał kolega co leżał na plaży z kompem :) Piwo sie kupuje w 2 litrowych butelkach do 20 kuna pełno do wyboru, masło w lidlu 10 kuna (przed chwilą sprawdzałem lidl.hr), po pieczywo i wiele innych rzeczy sie chodzi do kauflana i lidla popołudniami bo wtedy jest dużo przecen i chleb z rana można kupic za 1/3 ceny, no chyba że ktos francuski piesek i jada prosto z pieca tylko. w knajpach sie trzeba targować i jesli nie zjedzie z ceny to dorzucają zazwyczaj coś a i po polsku umieją i sami zagadują. Proponuje kazdemu poszukac sobie kilka dyskontow horwackich przejrzeć gazetki i wszystko bedzie jasne. A i płacimy w sklepach normalnymi kartami visa przeilcznik wychodzi ok

  12. Darek
    -

    Witam,
    W Dalmacji byłem już z kilkanaście razy. Z każdym rokiem coraz drożej. Ale ze wszystkim można sobie poradzić.
    Problem cen w sklepach w Chorwacji rozwiązuję w ten sposób, że w ciągu pierwszych dni pobytu w Cro planuję wycieczkę samochodową do BIH (m.in. Imotski, Mostar, Medjugorie, Kravica, Blagaj, Pocitelj) i tam robię zakupy na 2 tygodnie i tankuję (konieczne paszporty i zielona karta).
    Ceny praktycznie jak w Polsce a płacimy kartą.
    Jeżeli ktoś chce robić zakupy na miejscu warto wybrać się do dużego sklepu (np Konzum na górce po lewej przy wjeździe do Makarskiej).
    Pozdrav

  13. SingSing74
    -

    Niestety jesteśmy jednym z biedniejszych narodów w UE, dlatego porównywanie cen podczas wakacyjnego pobytu weszło nam w krew. To, że Chorwacja JEST trochę DROŻSZA niż Polska (porównując np. ceny market do marketu) nie oznacza, że doszczętnie zrujnuje nasz budżet. To tylko kilkanaście dni i powinniśmy sobie odpowiedzieć na pytanie: czy stać nas na wakacje w danym kraju czy nie. Dzięki takim właśnie stronom można sobie na to odpowiedzieć jeszcze na etapie planowania. Poza tym widoków, przejrzystości wody, czy pogody nie da się wycenić w pieniądzu. Kto był nad polskim morzem ten wie o czym mówię ;)

  14. Agnieszka
    -

    Właśnie chcę się wybrać do ciepłych krajów w okresie zimowym i rozważam Chorwację. Ceny nie zwalają z nóg, więc dalej będę brała pod uwagę :) Ciekawe jak tam u nich z pogodą poza sezonem :)

  15. Grzesiek
    -

    Dzięki za podanie cen. Dobrze jest wiedzieć ile trzeba wziąć mniej więcej na wakacje. Słyszałem jednak ze nie warto zamieniać kun w Polsce, a na samej Chorwacji można płacić w euro. Czy to prawda ?

    • Wojtek Tyluś
      -

      Cześć,
      Najlepiej to jechać z kasą na karcie, która nie posiada żadnych jawnych i ukrytych opłat i wypłacać na miejscu do woli.
      Owszem, ludzie wożą Euro i wymieniają je w kantorach – my jeździmy do Chorwacji na wakacje a nie z bagażnikiem kartofli bo tam są droższe ;)
      Pozdrawiam