Not Your language? Translate: CroatianEnglishGermanPolishRussian

Ceny żywności w Chorwacji [2018]

Przygotowaliśmy przykładowe ceny podstawowych produktów spożywczych w Chorwacji w 2018 roku. W stosunku do ubiegłego roku, ceny w chorwackich sklepach nieznacznie wzrosły, nie mniej jednak nie odbiegają od tych, które znajdziemy w polskich sklepach. Oczywiście prosimy nie zestawiać tych cen z cenami z polskich dyskontów spożywczych.

Wcześniej przygotowaliśmy już dla Was zestawienia cen paliw oraz cen autostrad w Chorwacji. W miarę czasu będziemy aktualizować to zestawienie cen. Ceny w poszczególnych sklepach i miejscowościach mogą się różnić między sobą. Robiąc większe zakupy omijajmy sklepy, które mieszczą się blisko plaży lub znajdują się w ścisłym centrum. Pamiętajcie, że jedziecie tam odpocząć, kilkadziesiąt złotych mniej w portfelu nie powinno psuć Wam wyjazdu.

To ile kosztują wakacje w Chorwacji, w głównej mierze zależy od Was samych. Owszem, od niektórych kosztów nie uciekniemy, jednak pozostałe jesteśmy w stanie mocno zredukować.

Starajmy się korzystać ze sklepów sieciówek takich jak np. Studenac, Tommy czy Konzum – na wspomnianych stronach znajdziecie gazetki z aktualnymi cenami. Tam zazwyczaj jest taniej. Pamiętajcie by zwracać większą uwagę na produkty przy których widnieje informacja „akcija” czyli promocja. Warto zwracać na nie uwagę, ponieważ cena potrafi być wtedy niższa nawet o 50%.

Ceny ryb, owoców i warzyw w Chorwacji

Jeżeli planujecie zakup owoców i warzyw, najlepiej kupujcie je na lokalnych bazarach od miejscowych rolników. Nawet jeśli, czasem będzie trochę drożej, macie pewność, że jecie świeże chorwackie produkty, a nie importowane np. z Hiszpanii, Turcji czy Grecji.

Tak samo wygląda sprawa zakupu ryb i owoców morza po które warto wybrać się z samego rana, do portu gdzie miejscowi rybacy sprzedają prosto z łodzi.

Poniżej znajduje się przybliżony (uśredniony) cennik najpopularniejszych produktów spożywczych. Dowiecie się z niego m.in. jaka jest średnia cena chleba, piwa, nabiału, owoców czy drobiu. Ceny żywności pochodzą z dnia 7 lutego. Pamiętajcie, że podane ceny są cenami poglądowymi i w zależności od miejsca i czasu mogą się różnić.

 

Ceny żywności w Chorwacji [7.02.2018r.]

Produkt Konzum / Studenac / Tommy
Woda Jana 15 / 5L
Coca Cola 13 / 2L
Pepsi 12 / 2L
Mleko 6 / L
Ser żółty Gouda 40 / kg
Masło 16 / 250g
Bagietka 6
Czekolada 10
Jajka 22 / 10 sztuk
Majonez 22 / 630g
Kurczak na rożen 20 / kg
Szynka 50 / kg
Tyrolska 18 / 350g
Pomidory 15 / kg
Banany 12 / kg
Arbuz 14 / kg
Chleb 5
Piwo Karlovacko i Ozujsko 9 / puszka
Wino od 15 / butelka
Ziemniaki 3 / kg
Makaron 10 / kg
Olej słonecznikowy 17 / 1L
Oliwa z oliwek 20 / 1L
Kawa 35 / 200g
Musli 20 / 350g
Lody od 10 /2L
Cytryny 10 / kg
Parówki 20 / kg
Jogurt 8 / 1L
Ryż 10 / kg
Piersi z kurczaka 45 / 1kg
Pieczarki 22 / kg
Cebula 3 / 1kg
Ceny podane w Kunach

21 komentarzy

    • Wojtek Tyluś
      -

      A czy we wszystkich sklepach w całej Polsce jest ta sama cena?
      Jeśli porównujemy do cen z Biedronki to jest drożej, jeśli porównamy z cenami z polskiego wybrzeża lub Zakopanego to jest porównywalnie, w wielu przypadkach taniej.
      Zasada jest taka, by większe zakupy robić w hipermarketach poza centrami miast.
      Z drugiej strony, to są wakacje, nikt tam nie jeździ na zakupy, jeśli przez 2tyg. wydamy 100zł więcej to naprawdę za rok tam nie pojedziemy?
      Pozdrawiam

        • Jolanka
          -

          nieprawidłowe ;-) ja wakacje mam cały rok, więc mnie ceny interesują, nie zapominajmy, że oprócz turystów są jeszcze normalni ludzie jacy w takich turystycznych miastach żyją i nie wszyscy zajmują się usługami turystycznymi, a muszą jakoś przeżyć, tłumaczenie więc , że drogo bo to turystyczny region mnie osobićie wku…..ia.

    • Maniek
      -

      Aktualnie jestem w Chorwacji i zacząłem szukać jakichś informacji na temat cen tutaj, bo w moim odczuciu są bardzo wysokie. Byłem w Chorwacji 2 lata temu i wtedy miałem wrażenie, że jest tak jak u nas albo taniej. Teraz za butelkę wody mineralnej 1.5l (najtańszej) płacę 5 kun, czyli jakieś 3,50zł. Za słoiczek sosu do spaghetti 20 kun (czyli jakieś 13zł). Słoik najtańszego dżemu 8kun, bagietka 8kun, piwo Karlowaćko 8kun itd. Ceny w Studenac-u, w małym miasteczku, nie nastawionym na turystykę. Tak na oko jest tutaj 2x drożej niż w Polsce. Nie wspomnę o cenach obiadów na mieście. Za danie dla jednej osoby trzeba zapłacić 80 – 120 kun, zupy po 18 – 22 kuny, a w takich miejscach jak Split, ceny potrafią przekraczać 400kun za dania z owocami morza. Ogólnie jest to bardzo dziwne, ale taniej kupi się tutaj stek wołowy niż filet z mintaja czy innej ryby. Najtaniej wychodzi pizza, około 70-100 kun za średnią (taką dla jednego chłopa albo kobiety i dziecka). Gałka lodów to 10kun, ale trzeba przyznać że dają od serca i lody są zazwyczaj bardzo dobre :) Podsumowując, jeśli masz możliwość wybrać wczasy z wyżywieniem w cenie która jest dla Ciebie ‚stosowna’, go for it, bo samodzielne wyżywienie będzie ciągłą walką o niezrujnowanie portfela.

      • KRZYSZTOF
        -

        Maniek…Bardzo dobry komentarz…Chorwacja dla ptrzeciętnego turysty z Polski jest bardzo droga. Jeśli jedziemy tam do apartamentu z kuchnią – jakich jest bardzo dużo u miejscowych gospodarzy – i przygotowujemy obiady we własnym zakresie to jest ok. Jeśli zabierzemy jeszcze dużo produktów zakupionych w Polsce też jest super. Ale jeśli tylko przyjdzie nam coś kupić na miejscu to jest masakra. Piwo Karlovaćko albo Ożujsko to moim zdaniem syf straszny…nie „idzie
        ” tego pić. Ja kupowałem PU (niestety w puszce) w przeliczeniu na pln 5,70-6,00zł. Po pierwszym obiedzie w miejscowości Poljica-Marina dla 4 osób (2 dorosłych, 2 dzieci) bez szału…gastronomia na bardzo niskim poziomie…235 kun, stwierdziłem, że będę gotował sam. Trogir i Dubrovnik – „kugla” lodów 10-12kun czyli 6-7,50zł. Chorwaci z tymi cenami poupadali na głowy…

  1. Bartek
    -

    jeśli chodzi o ceny podane wyżej to się nie zgadzam. produkty mleczne to jakaś porażka cena kostki masła to UWAGA 25-28 kun czyli jakieś 16-18zł porażka.
    poza tym ceny zbliżone do tych z tabelki.
    generalnie jest drogo i 2 tyg samemu gotując na lokalnych produktach dla 4-5 osobowej rodziny to min 2 tys zł. Wyjście do restauracji to wydatek 60-80 zł na osobę z napojami bez szaleństwa.

  2. Michał
    -

    Właśnie wróciłem z Chorwacji. Jest dużo drożej niż nad polskim morzem. Gdyby nie zapasy „słoiki” z Polski poszlibyśmy z torbami. Za duży chleb który okazywał się bułką poznańską płaciłem 10-12 kun. Piwo wychodziło jakieś 5 zł za puszkę ok. 8 kun. Cena litra diesla 9,89 kun, na autostradzie ponad 10. Generalnie te ceny trochę mnie zaskoczyły bo czytałem że nie jest tak drogo, byłem tam pierwszy raz, być może ma na to wpływ 25% podatek jaki muszą płacić państwu. Nie wiem jak to wyglądało w latach ubiegłych. Mimo wszystko pojadę tam jeszcze raz bo było słonce, na 12 dni pobytu tylko jednego dnia do południa pojawiły się chmury które je zasłoniły.

  3. Grzegorz
    -

    Ja byłem na Krk 4 lata temu i wybieram się ponownie pojutrze, ceny w dyskontach normalne, proszę zamiast powielać bzdury i straszyć ludzi pobrać sobie chorwacką gazetkę sklepu Lidl lub Konzum i przekonać się samemu. Jasne, że jak ktoś chce kupować sobie zimne piwo w małym sklepiku w centrum kurortu nad samym morzem to zapłaci x2 lub x3, ale trzeba też trochę myśleć jak chce się zaoszczędzić, przykładowe ceny z gazetki Konzum 12-17,07,2018 Ser żółty 31,9 kn/kg Mięso wieprzowe (chyba łopatka) 21,99 kn / kg , Piwo ozujsko 18,99 kn / 2l. Sliwki 6,99 kn / kg, winogrona 18,99 kn / kg, pomarańcze 5,99 kn / kg DROGO ?????????

  4. Domi
    -

    „Ceny w chorwackich sklepach nieznacznie wzrosły, nie mniej jednak nie odbiegają od tych, które znajdziemy w polskich sklepach. ”
    Autor dawno nie byl w polskim sklepie, albo jest oderwany od rzeczywistosci. Polecam osobiste udanie sie na zakupy i powrot na ziemie

    • Wojtek Tyluś
      -

      Autor chodzi codziennie na zakupy. Jeśli porównujesz ceny w centrum chorwackiego miasteczka, przy promenadzie z cenami w polskiej Biedronce to tak właśnie się kończy podsumowanie, takim komentarzem jak Twój.

  5. Greg Wool
    -

    Najtaniej jest w lidlu, o czym autor nie pisze (pewnie ma akcije w konzumie). Ceny w kurortach nieco droższe niż w Polskim lidlu. Najdrożej wychodzi nabiał, mleko 6Kn, masło 20Kn, ryby droższe są od mięsa, piwo karlovacko 8Kn, na plaży w barze 16Kn a w resteuracji 20Kn, hamburger 25Kn, pizza 50Kn, lody gałka 8-10Kn (tu skrobią nieraz jeden raz a nieraz dwa razy – to jedna gałka)

    • Wojtek Tyluś
      -

      Na litość Boską, jak wielką czcionką mamy napisać słowa „Oczywiście prosimy nie zestawiać tych cen z cenami z polskich dyskontów spożywczych.” by zaprzestać to bezsensowne porównywanie? :)
      Autor nie ma żadnych układów z żadnych sklepem, to są ceny przykładowe, uśrednione, wzięte z gazetek promocyjnych rzeczonych sklepów. O tym również pisaliśmy > „Pamiętajcie, że podane ceny są cenami poglądowymi i w zależności od miejsca i czasu mogą się różnić.”

      Czytajcie ze zrozumieniem, a problemy znikną :)
      Pozdrawiam
      Autor, który nie ma układu z Konzumem :)

  6. Jeffz
    -

    Przykładowe obecne ceny z wyspy Korcula.

    Zakupy robione w sklepach sieci Konzum / Studenac / Tommy:
    ——–
    Soki 100%: 10,99-14/litr
    Piwo Ożujsko Radler: 8,99 / butelka + kaucja 1,25
    Ogórek zielony: 6,79-7,99/kg
    Pomidory: 4,99/kg
    Papryka zielona: 9,99/kg
    Cytryna: 19,99/kg
    Pomarańcze: 11,99/kg
    Filet z kurczaka: 78-80/kg (z promocji 54,99/kg)
    Lody: 10/gałka
    Batonik Kandi: 4,49
    Jednorazowa kawa w saszetce: 1,69-2,49/szt
    Jajka: 15,99-18,49/10 sztuk
    Frytki mrożone: 12,49/kg
    Ser żółty: od 50/kg
    Coca Cola: 13/2l

  7. Arek
    -

    Ceny w Chorwacji poznałem na bazie tych ze sklepów na wyspie Ugljan (głównie Konzum ale w innych były podobne):
    – piwo Karlovaćko 0.5l 10-11 kun + kaucja,
    – wino lokalne z beczki 20 kun za litr,
    – inne alkohole (rakija, gin, brandy itp.) – drogo bardzo.
    – woda Jana 6-7kun/1.5l + kaucja,
    – oliwa robiona na miejscu 100-120 kun/l.
    – filety z kurczaka ok. 70-80 kun/kg
    – ryby b.drogie – najlepiej pojechać rano do portu i kupić świeże.

    Pozostałe produkty wydaje mi się, że ok. 20-30% drożej niż u nas.
    Ale np. chipsy Pringels to chyba z pandy robią bo 25 kun za paczkę.
    Lokalne nalewki bazarowe odradzam, bo to sam cukier – ohydne.

    W restauracjach za 150 kun/osobę zje się przyzwoicie z napojami.
    Za 250 kun/osobę jest wypas – talerze owoców morza z piwkiem/winem itp.
    Tu ceny są takie jak w drogich polskich restauracjach.
    Pizza ok.40-75 kun (dwie osoby sobie pojedzą).
    Woda mineralna nawet 30 kun/0.75l.
    Piwo lane 18-25 kun/0.5l.

    Generalnie w sklepach jest moim zdaniem b.drogo bo głównie kupuje się alkohol
    i podstawowe jedzenie – tzw.na szybko. Brak jakichkolwiek specjałów regionalnych
    np. różnych oliwek w zalewach na wagę, serów w ziołach, pomidorów suchonych
    w ziołach i oliwie itp. We Włoszech jest tego wszędzie od groma – nawet w sklepach sieciowych.

    Restauracje ceny mają przyzwoite – drożej niż w Polsce ale na wakacjach można wydawać.
    Problem w tym, że jedzenie w większości nie powala (żeby nie powiedzieć, że jest słabe)
    a poza tym nie ma tam nic co można by nazwać specjałem regionalnym. Jako przykład
    podam talerz owoców morza za 400kun dla 2 osób, które kelner polał prawie całą karafką
    oliwy przed podaniem – „bo taką mamy dobrą oliwę własnej roboty”. No jakbym się chciał
    napić oliwy to bym zamówił szklankę oliwy. I niby jedzenie było dobre ale z tą „dolewką”
    już nie dało się zjeść wszystkiego.

    Byłem tam drugi raz i chyba tylko po to, żeby sobie przypomnieć dlaczego tam nie jeździłem.
    Nie wiem co ludzie widzą w tym kraju. Droga – koszmar (granica i bramki), plaże – padaka
    (proszę nie pisać że ktoś lubi kamienie pod tyłkiem), do zobaczenia nie ma nic ciekawego.
    Pojechałem do Zadaru i jestem mega rozczarowany tym miasteczkiem.
    Woda oczywiście czysta i ciepła ale to tak jak nad całym śródziemnym.
    Generalnie do Włoch nawet się nie umywa – tam jest owszem drożej ale przynajmniej wiem
    za co płacę.