Dubrownik – Perła Adriatyku. Co musisz zobaczyć?

Dubrownik – perła Adriatyku, miasto-twierdza, jedno z najpiękniejszych miejsc w Chorwacji. W tym artykule zabierzemy Was w podróż po Dubrowniku i jego okolicy, który mieliśmy okazję poznawać i doznawać w ciągu ostatnich 14 lat naszej przygody z Chorwacją. Opowiemy o Dubrowniku, jego historii, przedstawimy najciekawsze miejsca i zabytki, a także podpowiemy, jak zaplanować zwiedzanie, by zobaczyć jak najwięcej i – przede wszystkim – cieszyć się z wizyty w Perle Adriatyku. Podzielimy się również naszymi osobistymi doświadczeniami, bo w Dubrowniku byliśmy wielokrotnie i zawsze odkrywamy coś nowego. Zapraszamy!

Spis treści (kliknij by przejść)
  1. Dubrownik? Przyjedź, zrozum, pokochaj!
  2. Dlaczego Dubrownik jest droższy od innych chorwackich miast?
  3. Ragusa, czyli Dubrownik i jego historia
  4. Słynne czerwone dachy Dubrownika …których być nie powinno!
  5. Ile schodów jest w Dubrowniku?
  6. Dubrownik. Polacy tu byli!
  7. Co warto zobaczyć w Dubrowniku? Nasz szczegółowy przewodnik po Starym Mieście
  8. Atrakcje poza murami Starego Miasta – bo Dubrownik to coś więcej!
  9. Dubrownik w kulturze, kuchni i na ekranie
  10. Co warto zobaczyć w okolicy Dubrownika
  11. Dubrownik na rozdrożu: Między historią a przyszłością turystyki
  12. Informacje praktyczne: Jak zaplanować wizytę?

Dubrownik? Przyjedź, zrozum, pokochaj!

Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego niektóre miejsca na świecie mają w sobie taką magnetyczną siłę? Dubrownik w Chorwacji jest tego idealnym przykładem. Nazywają go „Perłą Adriatyku” i, wierzcie mi, nie ma w tym ani grama przesady. To miasto jest jak żywa, trójwymiarowa pocztówka – wciśnięte między surowe, wapienne wzgórze Srđ a bezkresny lazur morza. Jego wyjątkowa wartość kulturowa i historyczna sprawiła, że cała starówka została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, co czyni go jednym z najpiękniejszych miast na świecie.

Jednak, postawmy sprawę jasno: jego sława ma swoją cenę. Kiedy do portu zawijają gigantyczne wycieczkowce, stare miasto w Dubrowniku potrafi pękać w szwach od jednodniowych turystów. Ale bez obaw, mamy na to sprawdzone sposoby! Z naszego doświadczenia wynika, że wystarczy wstać o świcie lub wybrać się na spacer po zmroku. Wtedy miasto oddycha, a Ty możesz poczuć jego prawdziwy, niezakłócony klimat.

Jeśli miałbym Ci doradzić, kiedy najlepiej jechać do Dubrownika, to bez wahania wskazałbym końcówkę września lub październik. Pogoda wciąż jest bajeczna, morze ciepłe, a tłumy znacznie mniejsze.

Dlaczego Dubrownik jest droższy od innych chorwackich miast?

Tak, Chorwacji Dubrownik to drogie miasto, prawdopodobnie najdroższe ze wszystkich miejsc w Chorwacji. Ale jest to w pełni uzasadnione. Wynika to z historii tego miejsca. Tak było od zawsze. Bycie mieszkańcem Raguzy, czy później – Dubrownika to był prestiż i powód do dumy. Tak jest zresztą do dziś. Słynny wieczorny đir po Stradunie, w najlepszych strojach, okularach za milion monet, kolacja w najlepszych restauracjach (bo w słabych pokazywać się jest zwyczajnie faux pas) – to częsty widok w Dubrowniku.

Ponadto globalna sława, status na liście UNESCO i efekt „Gry o Tron” stworzyły ogromny popyt. Do tego dochodzi presja tysięcy turystów z wycieczkowców i fakt, że utrzymanie i konserwacja średniowiecznych zabytków kosztuje fortunę. Ograniczona przestrzeń Starego Miasta winduje ceny nieruchomości i czynszów, co bezpośrednio przekłada się na ceny w restauracjach i sklepach.

REKLAMA

Ragusa, czyli Dubrownik i jego historia

Historia Dubrownika jest tak barwna, że mogłaby posłużyć za scenariusz niejednego filmu. Wszystko zaczęło się w VII wieku, kiedy istniały tu dwie oddzielne, rywalizujące osady. Na skalistej przybrzeżnej wysepce Lausa powstało romańskie Ragusium, a na stałym lądzie, u podnóża wzgórza, słowiańska osada Dubrava. Co je dzieliło? Bagnisty, płytki kanał morski. Mieszkańcy przez wieki go zasypywali, aż w XII wieku powstał na jego miejscu legendarny Stradun – główna ulica i serce miasta do dziś.

To właśnie tutaj bagnisty przesmyk, który dzielił osady na północną i południową część, zniknął na zawsze, a dwie kultury – romańska i słowiańska – zjednoczyły się, by powstać jako jedno, potężne miasto-państwo.

Złoty wiek Republiki Raguzy

Okres od XIII do XVI wieku to czas największego rozkwitu, kiedy niezależna Republika Dubrownicka była prawdziwą potęgą handlową i morską. Jej siła nie leżała w armii, lecz w genialnej, pragmatycznej dyplomacji, która pozwalała zachować neutralność i lawirować między takimi gigantami jak Wenecja czy Imperium Osmańskie.

Ciekawostka: Republika Raguzy była czwartą potęgą morską Europy. Wyprzedzali Francję i Włochy! Była też jednym z pierwszych państw, które otworzyły swoje filie handlowe w Nowym Świecie. Byli pierwszym krajem na świecie, który uznał Stany Zjednoczone Ameryki jako niepodległe państwo!

Bogactwo miasta opierało się na handlu i flocie. Republika była pionierem w wielu dziedzinach: to tu powstała jedna z najstarszych działających aptek w Europie (1317), pierwszy na świecie państwowy sierociniec (1432), „tajemnym kołowrotem”, gdzie matki mogły anonimowo zostawić dzieci, i jedno z pierwszych praw ubezpieczeniowych.

REKLAMA

Ciekawostka: Dubrownik był jednym z pierwszych miast na świecie, które wprowadziły system kanalizacj (XIV wiek), który działa do dziś (Kiedy w Londynie i Paryżu ludzie wylewali nieczystości przez okna, w Dubrowniku ulice były czyste) oraz kwarantannę dla podróżnych (1377 rok). Miasto posiadało również pierwszy europejski zakaz handlu niewolnikami (1416 rok).

Kataklizmy i wojny: Od trzęsienia ziemi do oblężenia

Niestety, złoty wiek zakończył się nagle i tragicznie. 6 kwietnia 1667 roku miasto nawiedził kataklizm – potężne trzęsienie ziemi. Trzęsienie ziemi w 1667 niemal zrównało je z ziemią, a ludność została zdziesiątkowana – zginęło około 5000 ludzi, w tym sam rektor.

Obecny kształt Starego Miasta to efekt Wielkiego Trzęsienia Ziemi, które nawiedziło miasto w 1667. Renesansowe i gotyckie pałace legły w gruzach. Po tej tragedii wprowadzono rygorystyczny plan odbudowy, który narzucił jednolity, barokowy styl budynków, jaki podziwiamy do dziś.

Najnowszą, tragiczną próbą było siedmiomiesięczne oblężenie i bombardowanie podczas wojny w byłej Jugosławii (1991-1992).

Słynne czerwone dachy Dubrownika …których być nie powinno!

Czerwone dachy Dubrownika, tak charakterystyczne dla miasta, nie zawsze miały taki kolor. Przed bombardowaniem miasta w grudniu 1991 roku, większość dachów miała piaskowy odcień. Podczas odbudowy miasta po wojnie domowej, zniszczone dachy pokryto czerwonymi dachówkami. Spacerując murami miasta, można zauważyć kontrast między starymi piaskowymi a nowymi czerwonymi dachówkami – milczące świadectwo tragicznej historii miasta.

Te charakterystyczne, lśniące w słońcu czerwone dachówki, które dziś tworzą ten słynny widok na Dubrownik, to w większości nowe dachówki, będące symbolem odrodzenia miasta po wojennych zniszczeniach. Zniszczeniach, których być nie powinno!

Ile schodów jest w Dubrowniku?

Każdy kto był w Dubrowniku wie, że jest to świetne miejsce do treningu nóg. Dubrownik jest miastem schodów. Zastanawiałeś się kiedyś ile schodów jest w Dubrowniku?

Kilka lat temu, grupa studentów policzyła je. W ciągu kilku dni ustalili, że w samym mieście znajduje się 4343 kamienne schody PLUS 1080 schodów na Murach Obronnych, co w sumie daje liczbę 5423 schody na Starym Mieście w Dubrowniku. Imponujące, prawda!? Osobom liczącym zazdrościmy treningu nóg i kondycji!

Dubrownik. Polacy tu byli!

Według legendy, w XVIII wieku, jeden z przedstawicieli potężnego rodu Radziwiłłów (niektóre źródła wskazują na Karola Stanisława „Panie Kochanku” Radziwiłła) po przybyciu do Dubrownika, przyzwyczajony do zimowych rozrywek w swojej ojczyźnie, zapragnął urządzić sobie przejażdżkę saniami po Stradunie. Był tylko jeden problem – w śródziemnomorskim klimacie Dubrownika śnieg to prawdziwa rzadkość. Rozwiązanie, jakie znalazł Radziwiłł, było równie ekstrawaganckie co kosztowne – kazał wysypać na Stradun ryż. Więcej dowiesz się z osobnego wpisu „Saniami po Dubrowniku. Radziwiłł i legenda, którą musisz poznać„.

Natomiast inny, lepiej udokumentowany opis pobytu w Dubrowniku (i Dalmacji) członka rodziny Radziwiłłów znajdziecie we wpisie „Mikołaj Krzysztof Radziwiłł „Sierotka” w Dalmacji – śladami magnackiej peregrynacji”.

REKLAMA

Co warto zobaczyć w Dubrowniku? Nasz szczegółowy przewodnik po Starym Mieście

Przez kilkanaście ostatnich lat, mieliśmy szczęście odwiedzić Dubrownik o każdej porze roku. I musimy Wam się przyznać, że piękny jest zawsze! Poniżej znajduje się lista miejsc, które dane nam było odwiedzić, a część z nich już opisać na blogu. Serdecznie zapraszamy!

Mury Obronne i Bramy Miasta – kamienny pierścień chroniący perłę

Zwiedzanie Dubrownika obowiązkowo trzeba zacząć od spaceru po jego legendarnych murach obronnych. To absolutny numer jeden na liście atrakcje Dubrownika. Trasa ma prawie 2 kilometry (dokładnie 1940 metrów) i otacza całe stare miasto.

Cena biletu może wydawać się wysoka, ale pieniądze te są przeznaczane na konserwację tego bezcennego zabytku. Spacer po murach, wznoszących się miejscami na 25 metrów, to niezapomniane przeżycie i najlepszy sposób na zrozumienie topografii miasta.

>> Więcej o murach obronnych Dubrownika dowiesz się z wpisu „Spacer murami obronnymi Dubrownika”

Ciekawostka: W dawnych czasach każdy, kto chciał wejść do miasta, musiał przynieść ze sobą kamień na budowę murów. Taki symboliczny „bilet wstępu” i wkład w obronność miasta.

System obronny składa się z głównego muru, 16 wież, 3 fortec, 6 bastionów i 2 narożnych fortyfikacji. Najbardziej fotogeniczny odcinek znajduje się przy baszcie Minčeta, najwyższym punkcie murów, która była głównym punktem obronnym północno-zachodniej części miasta.

Do miasta prowadzą dwie główne, ufortyfikowane bramy:

Brama Pile (zachodnia): To historyczne, główne wejście do miasta, najbardziej imponujące. Składa się z zewnętrznej i wewnętrznej części, z kamiennym mostem i posągiem św. Błażeja. To tutaj najczęściej rozpoczyna się zwiedzanie.

Brama Ploče (wschodnia): Równie potężna, strzeżona przez Fort Revelin. Prowadzi w stronę starego portu i plaż.

Do portu prowadzą dwie kolejne bramy: Peskarija i Ponta.

REKLAMA

Piąta, Brama Buža została wykonana przez Austriaków dopiero w 1908 roku. Republika Dubrownicka nigdy nie wybudowała tej bramy by nie dopuścić do osłabienia kluczowej ściany fortyfikacji. Bramę przebito, by oficerowie austriackiego garnizonu mieli bliżej z kwater w mieście do kortu tenisowego urządzonego w częściowo zasypanej wtedy fosie. Brama Buža (czyli „dziura”) jest pozbawiona ozdób, jest to po prostu wykończone łukiem przejście, stąd ta pogardliwa nazwa.

Potężne forty strzegące miasta – strażnicy z kamienia

Na straży miasta stoją cztery potężne forty, wkomponowane w system murów. Dwa z nich są szczególnie imponujące:

Fort Lovrijenac: Spektakularnie zawieszony na 37-metrowej skale poza głównym obwodem murów. Zbudowano go w zaledwie trzy miesiące, by uprzedzić Wenecjan, którzy mieli ten sam plan. Jego strategiczne położenie chroniło miasto od strony morza. Nad wejściem widnieje słynne motto republiki: „Non Bene Pro Toto Libertas Venditur Auro” („Wolności nie sprzedaje się za żadne złoto”). Fort zyskał nową sławę jako Czerwona Twierdza w „Grze o Tron” i jest jedną z głównych scen Letniego Festiwalu.

>> Więcej o Forcie Lovrijenac dowiesz się z wpisu „Fort Lovrijenac w Dubrowniku”

Fort Revelin: Masywna, potężna twierdza strzegąca wschodniego wejścia i portu. Zbudowany w XVI wieku w obawie przed zagrożeniem weneckim, dziś mieści muzeum archeologiczne oraz jeden z najsłynniejszych klubów w Chorwacji. Jego taras oferuje wspaniały widok na stare miasto i port.

Warto zwrócić uwagę również na Fort Bokar, który chroni zachodnią stronę miasta oraz Twierdzę św. Jana przy porcie, zapewniającą ochronę od strony morza.

Stradun – Serce Dubrownika

Stradun (lub Placa) to więcej niż ulica. To lśniący, wyłożony gładkim wapieniem salon miasta, miejsce spotkań, parad i codziennego życia. Ma około 300 metrów długości i idealnie prosty przebieg, co jest wynikiem planowania po trzęsieniu ziemi. Nie ma tutaj miejsca na architektoniczne przypadki – wszystkie latarnie wykonano według tego samego projektu, a wszystkie okiennice muszą mieć identyczny odcień zieleni.

Spacerując (przepraszam – đirując) po Stradunie nie zapomnij odwiedzić dubrownickiego maszkarona! Znajdziesz go w okolicy Wielkiej Fontanny Onufrego, nieopodal wejścia do klasztoru Franciszkanów. Głowa gargulca wznosi się jakieś pół metra nad ziemią, wystając zaledwie na kilkanaście centymetrów. Jego górna powierzchnia jest już solidnie wypolerowana, a kolor ściany wskazuje na duże zainteresowanie. O co tak właściwie chodzi? Legenda głosi, że jeśli uda ci się wskoczyć na głowę, utrzymać równowagę i zdjąć koszulę, wciąż stojąc twarzą do ściany, szczęście w miłości nigdy Cię nie opuści. Przy następnej okazji spróbuj i daj znać jak Ci poszło!

Na obu końcach Stradunu znajdują się fontanny, arcydzieła inżynierii wodnej, które zaprojektował Onofrio della Cava:

Wielka Fontanna Onufrego: Imponująca, szesnastokątna budowla przy Bramie Pile, która była zwieńczeniem XV-wiecznego akweduktu, doprowadzającego wodę z oddalonej o 12 km rzeki. Z jej 16 kamiennych maszkaronów wciąż leci krystalicznie czysta woda. Legenda głosi, że jeśli napijesz się ze wszystkich, na pewno wrócisz do Dubrownika. Sęk w tym, że obecnie w użytku jest tylko kilka z nich. No ale wrócić trzeba!

REKLAMA

Mała Fontanna Onufrego: Mniejsza, ale równie piękna, znajduje się na drugim końcu Stradunu, przy Wieży Zegarowej. Tylko nie siadajcie na niej! Kilka lat temu, jedna turystka postanowiła zrobić inaczej, odłupując kawałek fontanny, przez co miała sporo problemów.

Ciekawostka: Znajdujące się na murach kościoła św. Rocha przy ul. Zlatarićeva, XVI-wieczne graffiti z 1597 roku napisane łaciną głosi „PAX VOBIS MEMENTO MORI QVI LVDETIS PILLA” co oznacza: „„”Pokój z Wami, pamiętajcie, że umrzecie, wy grający piłką

Jeśli szukacie wyjątkowej pamiątki z Dubrownika, musicie wiedzieć, że jest takie miejsce w Dubrowniku gdzie święta trwają cały rok!

Plac Luža

Na Placu Luža, głównym placu miasta, znajdziesz Kolumnę Rolanda, legendarnego rycerza, który według podań uratował miasto przed Saracenami. To symbol wolności i niezależności. Długość jego prawego przedramienia (51,2 cm) stanowiła oficjalną miarę długości w republice – „łokieć dubrownicki”.

Tuż obok wznosi się smukła Wieża Zegarowa z XV wieku, której dzwony wybijają godziny, a słynne miedziane figurki, Maro i Baro (zwane przez mieszkańców „zelenci” – zieloni ludzie), które wybijają godziny na wielkim dzwonie odlanym w 1506 roku.

Ciekawostka: Wieża Zegarowa w Dubrowniku była o wiele wyższa, jednak po Wielkim Trzęsieniu Ziemi, postanowiono ją znacznie skrócić.

Zegar na wieży zegarowej ma tylko jedną wskazówkę (godzinową) – symboliczny dowód na to, że w Dubrowniku czas płynie inaczej i, jak mówią miejscowi „pomalo” lub „polako”.

Plac Gundulića

Gunduliceva Poljana. Plac Gundulića, nazwany na cześć słynnego poety dubrownickiego Ivana Gundulića, którego pomnik stoi na środku placu. Codziennie rano (oprócz niedziel) odbywa się tu targ owocowo-warzywny, gdzie można kupić lokalne produkty, oliwę, miód, sery i inne specjały. Plac otaczają budynki, kawiarnie i restauracje.

Schody Jezuickie

Schody do kościoła Św. Ignacego w Dubrowniku to słynne Schody Jezuickie (Jezuitske stube). Prowadzą one z placu Gundulića na szczyt wzgórza, gdzie znajduje się barokowy kościół Św. Ignacego. Stanowią one popularny punkt zwiedzania Dubrownika i były tłem dla scen z serialu „Gra o Tron”, konkretnie wejścia do Wielkiego Septu Baelora. Ale co tam serial – w 2011 roku oświadczyłem się na nich Agnieszce!

Pałace władzy i handlu – świadkowie potęgi Dubrownika

Pałac Rektorów: Dawna siedziba władz republiki i mieszkanie rektora, który był wybierany tylko na miesiąc, aby uniknąć pokusy tyranii. Napis nad wejściem: „Obliti privatorum, publica curate” („Zapomnij o sprawach prywatnych, martw się o publiczne”) doskonale oddaje ducha republiki.

REKLAMA

W czasach Republiki, rektor (knez) sprawował władzę – tylko przez miesiąc – aby zapobiec korupcji i nadużyciom. Mieszkał w pałacu i nie mógł go opuszczać bez ważnego powodu. Wewnątrz znajdowały się pomieszczenia administracyjne, sąd, więzienie, zbrojownia i prochownia.

Dziś można podziwiać piękny dziedziniec z gotycką loggią, salę rady, apartamenty rektora oraz bogate zbiory monet, portretów i przedmiotów codziennego użytku z czasów Republiki. Szczególnie cenne są portrety rektorów, arystokratów i świętych patronów miasta.

Pałac Sponza: Jeden z niewielu budynków, który w niemal nienaruszonym stanie przetrwał wielkie trzęsienie ziemi. Ten gotycko-renesansowy pałac z XVI wieku pełnił funkcję komory celnej, mennicy, skarbca publicznego, banku i szkoły.

Nazwa pochodzi od łacińskiego słowa „spongia” (gąbka), co może nawiązywać do miejsca, gdzie zbierała się woda, lub funkcji budynku jako miejsca „zbierającego” opłaty celne.

Pełnił funkcję urzędu miar i wag, o czym świadczy łaciński napis w sieni: „Fallere nostra vetant et falli pondera. Meque pondero cum merces ponderat ipse deus” – „Wagi, których używamy do ważenia twoich towarów są tymi samymi, którymi Bóg waży nasze czyny.” Dziś mieści bezcenne Archiwum Miejskie.

Obiekty sakralne w Dubrowniku – Duchowe dziedzictwo, oaza ciszy i sztuki

Katedra Wniebowzięcia NMP. Obecna, barokowa świątynia, stoi w miejscu romańskiej bazyliki, która uległa zniszczeniu podczas trzęsienia ziemi. Legenda głosi, że jej budowę sfinansował król Ryszard Lwie Serce w podzięce za ocalenie z katastrofy morskiej u wybrzeży wyspy Lokrum.

W skarbcu katedralnym, jednym z najbogatszych w Europie, przechowywane są relikwie św. Błażeja – patrona miasta, w tym jego czaszkę umieszczoną w bezcennym relikwiarzu w kształcie korony z XI wieku. Znajdują się tam również fragmenty Krzyża Świętego, złoty krzyż bizantyjski z X wieku oraz około 200 relikwiarzy wykonanych przez dubrownickich złotników od XI do XVII wieku.

Wewnątrz katedry warto zwrócić uwagę na ołtarz główny z obrazem Tycjana „Wniebowzięcie Matki Bożej” oraz barokowe organy z 1466 roku.

Kościół św. Błażeja. Poświęcony ukochanemu patronowi miasta. Według legendy, w X wieku św. Błażej objawił się we śnie miejscowemu księdzu i ostrzegł przed niespodziewanym atakiem Wenecjan. W ołtarzu znajduje się bezcenna, pozłacana srebrna rzeźba świętego trzymającego w dłoni makietę miasta sprzed trzęsienia ziemi w 1667, co czyni ją unikalnym świadectwem historycznym.

Kościół św. Ignacego. Arcydzieło rzymskiej architektury barokowej, ukończone w 1725 roku i zaprojektowane przez Ignazio Pozzo. Jest on częścią rozległego kompleksu jezuickiego, do którego prowadzą imponujące barokowe schody.

REKLAMA

Kościół jest jednonawowy, a jego wnętrze zdobią barokowe freski autorstwa Gaetano Garcii, przedstawiające życie św. Ignacego. W 1885 roku w kościele utworzono grotę poświęconą Matce Bożej z Lourdes. Obok kościoła znajduje się Kolegium Jezuickie (Collegium Ragusinum), gdzie nauczał słynny uczony Ruđer Bošković.

Kościół Zbawiciela. Kościół wotywny, poświęcony Jezusowi Chrystusowi, zbudowany w latach 1520-1528 roku, w podzięce za ocalenie miasta przed gorszymi zniszczeniami podczas trzęsienia ziemi w 1520 roku. Co niezwykłe, kościół przetrwał nienaruszony znacznie silniejsze i bardziej katastrofalne trzęsienie ziemi w 1667 roku, które zrównało z ziemią większość miasta. Jego przetrwanie jest często postrzegane jako cud.

Łacińska inskrypcja nad głównym portalem wyraża wdzięczność Bogu za ocalenie miasta. Kościół znajduje się blisko Bramy Pile, tuż obok Klasztoru Franciszkanów, będąc pierwszym kościołem, jaki napotyka się, wchodząc do Starego Miasta.

Serbska Cerkiew Prawosławna Zwiastowania. Zbudowana w 1877 roku, jest jedyną cerkwią prawosławną w Starym Mieście. Mieści cenną kolekcję ikon i relikwii datowanych od XV do XIX wieku. Cerkiew została uszkodzona podczas oblężenia Dubrownika w latach 90. XX wieku, ale została gruntownie odrestaurowana w 2009 roku.

Kościół i Klasztor Franciszkanów. Kompleks słynie przede wszystkim z jednej z najstarszych działających aptek w Europie, działającej nieprzerwanie od 1317 roku! Ale to także przepiękny krużganek, który jest oazą spokoju, oraz bezcenna biblioteka z ponad 20 000 książek, w tym 1200 starych rękopisów. Jego późnoromański portal południowy to jeden z najcenniejszych zabytków, który ocalał z kataklizmu.

Kościół i Klasztor Dominikanów. Wbudowany w mury miejskie, wygląda niemal jak twierdza. Posiada jeden z najpiękniejszych gotycko-renesansowych krużganków w Dalmacji i mieści bogate muzeum ze zbiorami sztuki sakralnej, w tym obrazem Tycjana.

Synagoga i Muzeum Żydowskie. Jedna z najstarszych synagog w Europie, działająca nieprzerwanie od końca XIV wieku (z wyjątkiem okresu II wojny światowej). Znajduje się w dawnej dzielnicy żydowskiej na ulicy Žudioska. Synagoga została utworzona na drugim piętrze budynku mieszkalnego, co było typowe dla sefardyjskich synagog w czasach, gdy Żydzi nie mogli wznosić osobnych budynków sakralnych. Wnętrze zdobią barokowe elementy z XVII wieku. Przylegające małe muzeum prezentuje historię społeczności żydowskiej w Dubrowniku.

Muzea w Dubrowniku, które warto odwiedzić

Jeśli chcesz zgłębić historię i kulturę miasta, Dubrownik oferuje wiele fascynujących muzeów. Oprócz wspomnianych, warto odwiedzić:

Muzeum Morskie w Forcie św. Jana, które opowiada o bogatych tradycjach żeglarskich. Dubrownickie muzeum jest jednym z najważniejszych morskich muzeów w Chorwacji oraz idealnym miejscem do zapoznania się z dziedzictwem morskim Republiki Raguzy, a następnie Dubrownika.

>> Więcej o Muzeum Morskim dowiesz się z wpisu „Muzeum Morskie w Dubrowniku”

REKLAMA

Dla zainteresowanych najnowszą historią, wstrząsającym przeżyciem będzie wizyta w galerii War Photo Limited.

Muzeum Etnograficzne Rupe. Muzeum mieści się w dawnym spichlerzu z XVI wieku, gdzie przechowywano zapasy zboża dla miasta. Nazwa „Rupe” oznacza „dziury” – w skale wykuto 15 głębokich silosów o głębokości do 11 metrów, które mogły pomieścić żywność wystarczającą dla całego miasta na pół roku. Muzeum prezentuje tradycyjne stroje, rzemiosło i życie codzienne w regionie Dubrownika.

Akwarium i Instytut Biologii Morskiej. Na parterze twierdzy św. Iwana mieści się małe akwarium prezentujące florę i faunę Adriatyku. Instytut Biologii Morskiej prowadzi badania nad ekosystemem morskim od 1950 roku. Akwarium, choć niewielkie, pozwala poznać różnorodność podwodnego świata w regionie.

Atrakcje poza murami Starego Miasta – bo Dubrownik to coś więcej!

Wzgórze Srđ w Dubrowniku

Chcesz zobaczyć pocztówkowy widok na Dubrownik, który zapiera dech w piersiach? Musisz dostać się na szczyt wzgórza Srđ (412 m n.p.m.). Najwygodniej i najbardziej spektakularnie jest wjechać tam kolejką linową. Alternatywą jest samochód (wąska, kręta droga) lub piesza wędrówka (dla ambitnych). Z góry roztacza się niezapomniana panorama na całe stare miasto, wyspę Lokrum i cały archipelag.

Na szczycie znajdziesz Fort Imperial z muzeum wojny oraz restaurację Panorama z widokiem wartym miliony.

Kolejka została zbudowana po raz pierwszy w 1969 roku, ale została zniszczona podczas wojny w 1991 roku. Odbudowano ją i ponownie otwarto dopiero w 2010 roku.

>> Więcej o Srđu dowiesz się z wpisu „Wzgórze Srđ w dzień i w nocy”

Na szczycie znajduje się twierdza Imperial wybudowana przez Napoleona w 1806 roku, w której obecnie mieści się Muzeum Wojny Ojczyźnianej (Domovinski rat) dokumentujące oblężenie Dubrownika podczas wojny w latach 1991-1995. Wystawa zawiera fotografie, dokumenty, sprzęt wojskowy oraz nagrania wideo z tego tragicznego okresu.

Ciekawostka: widoczny na powyższym zdjęciu półwysep Babin Kuk, czyli „babcine biodro”, nazwany tak od swojego kształtu , według legendy swoją nazwę zawdzięcza czemu innemu. W czasach wielkich wypraw morskich (podróżnych i tych wojennych), kiedy mężczyźni opuszczali Dubrownik, najdalej wysuniętym punktem był właśnie ten półwysep, na którym kobiety żegnały swoich mężów, ojców i synów. Babin kuk miał oznaczać kobiecy płacz.

Port Gruž

Port Gruž jest głównym portem Dubrownika główny port miasta, usytuowany w dzielnicy Gruž, około 3 km na północny zachód od Starego Miasta. Uznawany za jeden z piękniejszych europejskich portów, port Gruž obsługuje między innymi wielkie wycieczkowce, których jeszcze przed pandemią, w jednym czasie potrafiło dokować sześć sztuk.

REKLAMA

Najkrótsza rzeka w Europie (nieoficjalnie)

Ciekawostka: Czy wiesz, że w pobliżu miasta znajduje się rzeka Ombla? Wypływa z potężnego źródła krasowego u podnóża góry i ma zaledwie 30 metrów długości, co czyni ją (nieoficjalnie) jedną z najkrótszych rzek na świecie! To właśnie ona od wieków zaopatruje Dubrownik w wodę pitną.

Wyspa Lokrum

Masz dość tłumów? Wsiadaj w statek w Starym Porcie i po 10 minutach jesteś w zupełnie innym świecie. Wyspa Lokrum to chroniony rezerwat przyrody. Znajdziesz tu ruiny klasztoru benedyktynów, ogród botaniczny założony przez Maksymiliana Habsburga i słone jezioro zwane „Martwym Morzem”.

>> Więcej o Lokrum dowiesz się z wpisu „Lokrum – przeklęta wyspa miłości”

Zgodnie z legendą, benedyktyni, wyrzuceni z wyspy, rzucili klątwę na każdego, kto spróbuje ją posiąść dla zysku. Może dlatego do dziś pozostała tak magiczna i niezabudowana?

Wyspę Lokrum, jak i mury Dubrownika można podziwiać również z poziomu Adriatyku, korzystając z kajaków.

Park Orsula

Miejsc, z których rozciąga się piękna panorama na stare miasto w Dubrowniku nie brakuje. Istnieje jednak pewna wyjątkowa lokalizacja, której nie sposób pominąć. Jest nią zbocze Orsula, od nazwy którego pochodzi Park Orsula. W Parku znajdują się ruiny XIV-wiecznego kościoła, które nadają temu miejscu niesamowitego charakteru. Więcej o tym pięknym miejscu przeczytasz we wpisie „Park Orsula w Dubrowniku”

Orsula to miejsce festiwali, wydarzeń czy ślubów. W 2021 roku sami braliśmy udział w takim ślubie, zorganizowanym przez nasze Ciocie, a Wojtek, niespodziewanie, został świadkiem.

Domek Hobbita

Potoczna nazwa, nie przywiązujcie się do niej. Niezwykle fotogeniczne schowki, wykute w skale tuż pod Fortem Lovrijenac.

Dubrownik i jego plaże

Plaża Banje: Najsłynniejsza i najbardziej „instagramowa” plaża miasta, z pocztówkowym widokiem na mury obronne. Latem bywa zatłoczona, ale widoki rekompensują wszystko.

Plaża Buža: Unikalny bar i miejsce do kąpieli dosłownie „w szczelinie” murów obronnych. To jedno z naszych ulubionych, sekretnych miejsc na wieczorny relaks.

REKLAMA

Plaża Sveti Jakov: Położona nieco dalej, pod wzgórzem, jest spokojniejszą i bardziej kameralną alternatywą, ulubioną przez mieszkańców. Warto się do niej przespacerować, znajduje się w odległości dłuższego spaceru od starego miasta.

Plaża Šulić: Niewielka ale bardzo klimatyczna plaża w pobliżu Fortu Lovrijenac.

Plaża Danče: Skalista zatoczka u podnóży parku Gradac, nad którą czuwają siostry zakonne „Gospe od Danča”. To więcej niż lokalne kąpielisko! Tu slipki kąpielowe nie są obciachem – one są SYMBOLEM przynależności do społeczności Danča. Na Dančama rodzi się JUG – najsłynniejszy klub waterpolo jeszcze z czasów Jugosławii. Tu gra się mecze „divlje lige” – dzikiej ligi waterpolo.

Dubrownik w kulturze, kuchni i na ekranie

Dubrownik na wielkim i małym ekranie

„Gra o Tron” uczyniła z Dubrownika globalną gwiazdę, zamieniając go w Królewską Przystań. Fani z całego świata przyjeżdżają, by zobaczyć Fort Lovrijenac (Czerwoną Twierdzę) czy słynne jezuickie schody, na których Cersei odbyła swój „spacer wstydu”.

>> Lokalizacje, w których kręcono Grę o Tron w Dubrowniku, ale i na terenie całej Chorwacji znajdziesz we wpisie „Gra o Tron w Chorwacji. Miejsca gdzie kręcono serial”

Ale miasto gościło także ekipy filmowe „Gwiezdnych Wojen: Ostatni Jedi”, „Robin Hooda”, „Templariuszy”, „Kapitana Ameryki” czy serialu „Sukcesja”.

Smaki Dalmacji: Czego warto spróbować w Dubrowniku?

Kuchnia dalmatyńska to prostota i świeżość składników, głównie z morza. Jednak nie tylko! To co dla mieszkańców Dubrownika, a wcześniej – Republiki Raguzy było najcenniejsze, było zarazem najrzadsze!

Podczas pobytu w Dubrowniku w czasie święta patrona miasta – św. Błażeja, po procesji udaliśmy się do restauracji przy kościele św. Błażeja na Šporki makaruli, czyli „brudny makaron”, który jest tradycyjnie podawany właśnie podczas św. Błażeja. Šporki makaruli to makaron z sosem i wołowiną. Jego „brudna” nazwa pochodzi z czasów, gdy najlepsze kawałki mięsa zarezerwowane były dla dubrownickich arystokratów, podczas gdy słudzy musieli zadowolić się ostatnimi porcjami makaronu delikatnie polanego sosem, nazywanym brudnym lub poplamionym.

Na deser zamówcie torta od škorupa (biszkoptu z migdałami i masłem) lub – tak jak my – torta od rogača (ciasto karobowe).

A co z kawą? Choć najdroższa w całej Chorwacji, zdecydowanie lepiej smakuje na Stradunie. Szczególnie w chłodniejsze miesiące, gdy można spokojnie usiąść i obserwować życie miasta bez tłumów turystów.

REKLAMA

Festiwale i wydarzenia kulturalne

Letni Festiwal w Dubrowniku (trwający przez lipiec i sierpień) to najważniejsze wydarzenie kulturalne roku. Miasto zamienia się w wielką scenę na świeżym powietrzu, gdzie odbywają się spektakle teatralne, koncerty i inne wydarzenia artystyczne.

Ciekawostka: w 1925 roku, Tadeusz Sygietyński – założyciel Państwowego Zespołu Ludowego Pieśni i Tańca „Mazowsze”, założył orkiestrę symfoniczną w Dubrowniku – dziś działającą jako Dubrovnik Symphony Orchestra.

Ciekawostka: Czy wiesz, że w Dubrowniku, zakochał się, tworzył oraz spędził resztę swojego życia Ludomir Michał Rogowski – jeden z najwybitniejszych polskich kompozytorów, dyrygent, pisarz oraz obywatel Dubrownika? Teraz już wiesz.

Jednak najpiękniejszym i najbardziej autentycznym świętem jest (Fešta svetog Vlaha), kiedy mieszkańcy Dubrownika świętują Dzień Świętego Błażeja – patrona miasta – najważniejszy dzień dla Dubrowniczan i całego regionu dawnej Republiki Raguzy. Święto, które liczy ponad 1000 lat jest wpisane na Listę Niematerialnego Dziedzictwa UNESCO.

Przez dwa dni doświadczaliśmy czegoś wyjątkowego. Przyglądaliśmy się z jaką dumą miejscowi celebrują swoje przywiązanie do tradycji i regionu. Być na Starym Mieście podczas obchodów święta patrona Dubrownika św. Błażeja to obowiązek, a iść w paradzie, w tradycyjnym stroju ludowym to wielki zaszczyt i honor dla mieszkańców!

>> Więcej o niezwykłym wydarzeniu jakim jest Fešta svetog Vlaha, dowiesz się z wpisu „Dzień Świętego Błażeja – patrona Dubrownika”

Co warto zobaczyć w okolicy Dubrownika

Jeśli masz więcej czasu, okolica Dubrownika oferuje mnóstwo skarbów.

Wyspy Elafickie

Archipelag (Koločep, Lopud, Šipan) to idealne miejsce na jednodniową wycieczkę statkiem. Czekają tam spokój, piękne plaże i brak samochodów. Odwiedziliśmy wyspę Lopud i jej słynną piaszczystą plażę o czym przeczytasz więcej we wpisie „Lopud – malownicza wyspa niedaleko Dubrownika z piaszczystą plażą”

Ston

Miasteczko na półwyspu Pelješac z drugim najdłuższym murem obronnym na świecie (po Murze Chińskim!). To także chorwacka stolica ostryg! Więcej o Stonie przeczytasz we wpisie „Solana Ston – najstarsza funkcjonująca solana w Europie”

Ston to jednak nie tylko ostrygi i mury obronne. To również Solana Ston – najstarsza funkcjonująca solana w Europie!

Arboretum w Trsteno

Jeden z najstarszych ogrodów botanicznych w tej części świata, z egzotycznymi roślinami i wspaniałym widokiem na morze. Fani „Gry o Tron” rozpoznają tu ogrody Królewskiej Przystani. O Arboretum w Trsteno piszemy więcej we wpisie „Arboretum w Trsteno”

Cavtat

Spokojniejsza, malownicza alternatywa dla zatłoczonego Dubrownika, oferująca wszystko, co najlepsze w Dalmacji, ale bez tłumów. Dawne rzymskie Epidaurum, z którego wywodzą się założyciele Dubrownika.

Półwysep Rat, na którym położony jest Cavtat, oferuje malowniczy szlak spacerowy wokół wybrzeża z pięknymi widokami na zatokę i Adriatyk. Warto zobaczyć imponujące mauzoleum rodziny Račić zaprojektowane przez Ivana Meštrovicia – najsłynniejszego chorwackiego rzeźbiarza.

Obowiązkowym punktem jest Dom Vlaha Bukovaca – muzeum poświęcone znanemu chorwackiemu malarzowi, który urodził się w Cavtacie. Można tu zobaczyć jego prace, osobiste pamiątki oraz zachowany warsztat artysty.

>> Więcej o Cavtacie dowiesz się z wpisu „Cavtat – spokojne i urokliwe miasteczko w południowej Dalmacji”

Mlini

Niewielka miejscowość z pięknymi plażami i krystalicznie czystą wodą. Nazwa pochodzi od młynów (mlini), które kiedyś działały na strumieniach spływających do morza – niektóre z tych historycznych młynów wodnych można nadal zobaczyć.

Kompleks hotelowo-rekreacyjny w Kupari

Kompleks hotelowo-rekreacyjny w Kupari, który szerszemu gronu znany jest jako Zatoka Umarłych Hoteli. Odwiedziliśmy to tajemnicze, a zarazem magiczne miejsce. Niestety (lub stety) miejsce to właśnie przestaje istnieć, przemieniając się z kompleksu ruin w nowoczesny kompleks hotelowy. To jak kompleks Kupari wyglądał dawniej i dziś (lub do niedawna), znajdziesz we wpisie „Kupari – zatoka umarłych hoteli”

Region Konavle

Obszar na południe od Dubrownika, znany z malowniczych wiosek, tradycyjnych gospodarstw agroturystycznych i winnic. Nic nie stoi na przeszkodzie aby zwiedzić Konavle na quadzie.

Čilipi

W Konavle warto odwiedzić wioskę Čilipi, gdzie w niedzielne poranki odbywają się pokazy folkloru, oraz spróbować lokalnych win i rakiji. Nie zapomnijcie odwiedzić Muzeum Regionu Konavle. Pełny opis naszej wizyty znajdziesz we wpisie „Čilipi w regionie Konavle w południowej Dalmacji”

Konavoski Mlini i Konavoski Dvori

Koniecznie wpadnijcie też do Konavoski Mlini – powstałego po 1550 roku kompleksu składającego się obecnie z 15 obiektów wzdłuż kanałów i akweduktów. Więcej informacji o tym miejscu znajdziecie we wpisie „Konavoski Mlini na rzece Ljuta”

Przy kompleksie młynów Konavoski Mlini znajduje się restauracja Konavoski Dvori, położona w odrestaurowanym młynie wodnym. To miejsce, gdzie można nie tylko skosztować lokalnych specjałów, ale także podziwiać piękno przyrody – restauracja jest położona nad samą rzeką, wśród zieleni, a posiłki serwowane są na tarasach z widokiem na rzekę. Specjalnością restauracji jest pstrąg z lokalnych hodowli, a także tradycyjne dania regionu Konavle przygotowywane według starych receptur.

Plaża Pasjača

Koniecznie musisz zobaczyć oddaloną o ok 30 kilometrów Plażę Pasjača w Popovići – uznawaną za jedną z najpiękniejszych plaż w Chorwacji, do której już sama, prowadząca wzdłuż stromych klifów ścieżka zrobi niezapomniane wrażenie. Nie rozpisując się szczególnie odsyłamy do opisu naszej wizyty na Plaży Pasjača.

Twierdza Sokol Grad

Region Konavle, przez wieki był strzeżony przez wznoszącą się na ponad 25 metrowej skale Twierdzę Sokol, zwaną również Sokol Grad, której opis znajdziesz we wpisie „Twierdza Sokol Grad w południowej Dalmacji„.

Pozostałe miejsca, godne Twojej uwagi

Macie więcej czasu na poznawanie bliższych i dalszych okolic Dubrownika? Prócz wspomnianych powyżej miejsc powinniście rozważyć również wizytę w:

Dubrownik na rozdrożu: Między historią a przyszłością turystyki

Dubrownik stoi dziś przed wielkim wyzwaniem: jak pogodzić masową turystykę z ochroną dziedzictwa i jakością życia mieszkańców. Odwiedzając to miasto, bądźmy odpowiedzialnymi gośćmi: odwiedzajmy je poza głównym sezonem lub w godzinach porannych/wieczornych, na mieszkalnych uliczkach zachowujmy się cicho, wspierajmy lokalnych rzemieślników.

Ciekawostka: 27,4 turystów na mieszkańca: W 2023 roku Dubrownik był najbardziej „przeturystycznionym” miejscem w Europie pod względem liczby turystów na jednego mieszkańca.

Jeszcze w 2019 roku władze Dubrownika rozważały wprowadzenie limitów dziennych dla turystów odwiedzających Stare Miasto, by ograniczyć nadmierny ruch. Kiedy rok później pandemia pokrzyżowała wszystkim plany podróży, między wyślizganymi do połysku kamieniami na Stradunie wyrosła trawa – rzadki widok w mieście, które zazwyczaj tętni życiem.

Władze miasta wprowadzają ograniczenia, takie jak limity dla statków wycieczkowych. To próby znalezienia równowagi dla przyszłości tej Perły Adriatyku.

Informacje praktyczne: Jak zaplanować wizytę?

  • Kiedy jechać? Z naszego wieloletniego doświadczenia polecamy późny wrzesień lub październik. Pogoda jest idealna, morze ciepłe, a tłumy znacznie mniejsze. Wiosna (maj, początek czerwca) to także doskonały czas.
  • Latem – kiedy nie mamy innego wyboru – staraj się zwiedzać Dubrownik z samego rana, mniej więcej równo ze wschodem słońca nad Dubrownikiem (pamiętaj, że nad Starym Miastem słońce wstaje później – najpierw musi pokonać pobliskie wzgórza), zanim inni turyści otworzą oczy. Będziesz mieć miasto niemal tylko dla siebie, a kiedy skończysz zwiedzać, a tłumy zaczną się schodzić, Ty wygodnie rozsiądziesz się w jednej z kawiarni i będziesz patrzeć jak masa przesuwa się po Stradunie.
  • Dojazd i poruszanie się: Port lotniczy Dubrownik znajduje się 20 km od miasta, z dobrym połączeniem autobusowym. Regularne loty do Dubrownika odbywają się z wielu europejskich miast. Kluczowa porada: parkowanie w Dubrowniku to koszmar i kosztuje majątek. Lepiej zostawić auto na parkingu P&R poza centrum i dojechać komunikacją miejską. Sprawdź nasz kompleksowy przewodnik po dubrownickich parkingach.
  • Dubrovnik Pass – Czy to się opłaca? Karta zawiera wstęp na mury miejskie, do kilkunastu muzeów i galerii oraz darmową komunikację miejską. Jeśli planujesz zwiedzić co najmniej mury i 2-3 inne atrakcje turystyczne objęte kartą, Dubrovnik Pass prawie na pewno się opłaci. Ale to nie koniec! Na stronie dubrovnikpass.com, możesz podejrzeć jak w danym momencie kształtuje się ilość osób w poszczególnych miejscach w mieście (mury miejskie, muzea itp.).
  • Jedzenie. Nie wchodząc do Waszych portfeli (to Wy wiecie kiedy cena jest odpowiednia), wybierając lokal polecamy kierować się opiniami i zdjęciami w Mapach Google. Osobiście, stołowanie w murach Starego Miasta wybieramy tylko wtedy kiedy chcemy coś uczcić. Zazwyczaj albo jemy poza murami, szukając miejsc gdzie przesiadują lokalsi, albo – jeśli złapie nas głód – zadowalamy się „luksusową” potrawą typu burek, która pozwala się nasycić na kilka godzin.

Na koniec nasz osobisty apel: Jeśli chcecie lepiej poznać i doznać prawdziwego ducha Dubrownika, skorzystajcie z usług polskiego licencjonowanego przewodnika po Dubrowniku – naszej Cioci Pauliny! Nikt nie opowie wam o tym mieście lepiej niż osoba, która kocha je równie mocno jak my. A gdyby przyszło Wam do głowy wziąć ślub w Dubrowniku, ciocia Daria Wam to przecudnie ogarnie!

Dubrownik to miasto, które trzeba odwiedzić co najmniej raz w życiu. Ale uwaga – istnieje duże prawdopodobieństwo, że jak my, zakochacie się w nim bez pamięci i będziecie tu wracać!

REKLAMA

Musisz być zalogowany aby komentować