Kotor w Czarnogórze. Tam gdzie kończy się Dalmacja

Kotor? Czarnogóra? Na chorwackim blogu? Ano tak! Zastanawiacie się, co Kotor ma wspólnego z Chorwacją? Odpowiedź brzmi: Dalmacja. To właśnie tereny Zatoki Kotorskiej stanowiły (stanowią nadal?) południową granicę krainy historycznej – Dalmacji. Będąc na południu Chorwacji, nie mogliśmy odmówić sobie wizyty na dalmatyńskich rubieżach.

I, choć Kotor przywitał nas ponad czterdziestostopniowym skwarem, połączonymi z brakiem ruchu powietrza, nie odpuściliśmy. Jedna z teorii mówi, że swoją nazwę Kotor zawdzięcza gorącu (starogreckie katareo) co by potwierdzało stan, jaki zastał nas na miejscu. Korciło nas, by szybko wsiąść do auta i wrócić do Dubrownika. Nasza wizyta w 2015 roku była krótka, wymagająca powtórzenia, przy najbliższej okazji.

Koty Kotoru

W Kotorze, najpopularniejszym miasteczku Czarnogóry, zlokalizowanym w Zatoce Kotorskej, turystom często towarzyszą rozleniwione upałem koty, nie ulegajcie złudzeniu, że nazwa miasteczka wywodzona jest właśnie od słowa kot – choć pamiątek z motywem kotów tu nie brakuje! Mało tego: według legendy to właśnie koty ocaliły Kotor od dżumy. Szczury i myszy oraz pasożytujące na nich pchły były w czasach średniowiecza odpowiedzialne za rozprzestrzenianie się zarazy. Właśnie wtedy na jednego mieszkańca Kotoru przypadały ponoć dwa koty!

Dziś wielbiciele kotów mogą odwiedzić Muzeum Kotów, które znajduje się na kotorskiej starówce. Muzeum to nie tylko eksponaty z kotami, możliwość nabycia ogromnej liczby kocich gadżetów, czy pogłaskania kocich rezydentów, ale także punkt zbiórki darowizn żywnościowych dla miejskich mruczków, które, jak to bałkańskie koty, zalegają na rozgrzanych kotorskich kamieniach na każdym kroku. Strona muzeum catsmuseum.org

Wróćmy jednak do nazwy miasta. Możliwe, że pochodzi od starogreckiego katareo (gorąco) albo od zbitki słów deka  i thira, co miałoby oznaczać miasto o dziesięciu bramach. Są i tacy, którzy widzą źródło współczesnej nazwy w starożytnym słowie Decatera (Dekatera), które oznacza w języku Rzymian „ściśnięty i zduszony”, ponieważ morze wkraczało tu w głąb lądu, niczym ściśnięty język, na 15 lub 20 mil, a miasto znajduje się na przylądku morskim” – takie wyjaśnienie nazwy znajdujemy w traktacie cesarza Konstantyna VII „O zarządzaniu państwem”.

Może właśnie z uwagi na to ściśnięcie, zduszenie morza pomiędzy fragmentami lądu mówi się, że Zatoka Kotorska ma cechy norweskich fiordów i jest niekiedy określana jako najdalej położony na południe fiord Europy.

REKLAMA

Kotor na liście UNESCO

Kotor, określany mianem średniowiecznej perełki Czarnogóry, wraz z okolicznymi miejscowościami Zatoki Kotorskiej, jako jedno z nielicznych miast na świecie, został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO dwukrotnie: w roku 1979 i w roku 2017 – roku jako jeden z przykładów weneckich umocnień z przełomu XVI/XVII wieku.

Miasto otoczone górami

Miasto otoczone jest z trzech stron masywami górskimi (Lovćen, Vrmac i Dobrota). Historia miasta sięga III w. p.n.e., kiedy pierwszą osadę założyli w tej lokalizacji Ilirowie, a po nich osiedlili się tu Grecy, zakładając port handlowy o nazwie Acurion. Z uwagi na strategiczne położenie, miasto ciągle zmieniało swoja przynależność państwową – rządzili tu Bułgarzy, Serbowie i Bośniacy, przez jakiś czas Kotor podlegał także pod protektorat Dubrownika a potem Wenecji. W XIX wieku Kotor wchodził w skład Austro-Węgier. Krótka okupacja włoska z czasów II wojny światowej zakończyła się przyłączeniem do nowo powstałej Socjalistycznej Federacyjnej Republiki Jugosławii, a od 2003 roku Kotor funkcjonuje w ramach niezależnego państwa Czarnogóry.

Przyciągająca turystów kotorska starówka ma raptem niecały kilometr kwadratowy, ale Kotor jest jednym z najlepiej zachowanych średniowiecznych miast w południowo-wschodniej Europie. Stężenie zabytków na tej niewielkiej powierzchni jest imponujące. Stare Miasto otoczone jest średniowiecznymi murami miejskimi, których długość wynosi 4,5 km, wysokość – 20 m, a szerokość 15 m. Na terenie miasta znajdziemy zabytki w stylach romańskim, gotyckim, renesansowym i barokowym.

Panorama Kotoru

Jeśli chcecie objąć wzrokiem całą Zatokę Kotorską i Kotor, warto wdrapać się na Twierdzę św. Jana na Samotnym Wzgórzu na wysokości 260 m n.p.m. Przyznajemy się bez bicia – z automatu odpuściliśmy wspinanie się na mury w samo południe.

Wyprawę na ten punkt widokowy trudno nazwać spacerkiem – czeka was pięcie się pod górę w pełnym słońcu. Choć liczba schodów (1350, a niektórzy liczą nawet, że 1500) oraz krętych ścieżek może wydawać się nie do pokonania, warto wybrać się w stronę kamiennej kaplicy ukrytej pomiędzy skałami, żeby delektować się widokiem.

REKLAMA

Wiele osób porównuje mury miejskie Kotoru do Wielkiego Muru Chińskiego – podobne porównanie przychodzi do głowy, kiedy opisuje się mury chorwackiego miasteczka Ston. Jedną z najciekawszych baszt dawnych murów obronnych Kotoru jest Wieża Kampana – baszta, nazywana również cytadelą, powstała po 1420 r.

Do Starego Miasta można wejść przez trzy renesansowe bramy: Morską od strony portu, Północną i Południową. Brama Morska pochodzi z XVI wieku. Umieszczono nad nią tablicę z datą 21.11.1944 (wyzwolenie miasta spod okupacji nazistowskiej). Nieco wyżej wykute jest motto: Tuđe nećemo, svoje ne damo czyli Obcego nie chcemy, swojego nie oddamy przypisywane Josipowi Broz Tito. Brama Północna powstała po pierwszym oblężeniu Kotoru przez Turków, a Brama Południowa wraz z resztkami umocnień datowana jest nawet na IX wiek.

Najbardziej rozpoznawalnym zabytkiem starówki jest Katedra św. Tryfona, według tradycyjnych przekazów poświęcona w roku 809, która słynęła cudami, szczególnie leczeniem opętanych przez złe duchy. Ostatni remont budowla przeszła po trzęsieniu ziemi z 1979 roku. Świątynia do czasów obecnych zachowała pierwotny kształt trójnawowej romańskiej bazyliki, ale nie przetrwała kopuła kościoła.

Obok katedry, w Kotorze jest jeszcze Bazylika Mariacka Przy Rzece z 1221 roku, 6 kościołów i dwie cerkwie. Warto wejść do kościoła św. Klary, w którym znajduje się piękny barokowy ołtarz wyrzeźbiony z marmuru przez znanego barokowego rzeźbiarza Francesco Cabianca Penso, którego dzieła zdobią m.in. Wenecję, Dubrownik i Petersburg.

Z kolei cerkiew św. Łukasza uznawana jest za najstarszą świątynię w mieście. Do XVII wieku znajdowała się w rękach katolików – potem postanowiono podzielić się świątynią z prawosławnymi: cerkiew otrzymała całość dla siebie, ale jeden z ołtarzy został zarezerwowany dla katolików.

Może Cię zainteresować:

REKLAMA